HISTORIA
      Moja przygoda z tańcam zaczęła się kiedy miałam hmmm.....jakieś dwa lata:)
Byłam bardzo żywym dzieckiem i chociaż już nim nie jestem to chyba wszyscy potwierdzą,że moja żywotnośc pozostała mi do dnia dzisiajeszego:)
     Pierwsze kroki taneczne stawiałam w domu razem z tatą. Wyglądało to mniej wiecej odstaw nogę ,dostaw nogę co do tej pory większośc ludzi na świecie praktykuje, nazywając ten sposób poruszania sie " na raz".
    Kiedy troszkę podrosłam, rodzice zapisali mnie do klubu tanecznego "Fraszka" w Kamiennej Górze. Moim pierwszym instruktorem był pan Józef Homącik, którego serdecznie pozdrawiam. W klubie tanecznym wytrzymałam około pół roku. Półtoragodzinne zajęcia okazały się zbyt cieżkie. Był to okres kiedy wiekszośc maluchów ma tak zwany " słomiany zapał".
   Oprócz tańca,w tym okresie, kochałam muzykę i śpiew, wiec rodzice zdecydowali, że trzeba z tym coś począc i zapisali mnie do ogniska muzycznego na grę na gitarze. Olbrzymia ruska gitara z dokręcanym gryfem była zbyt ciężka dla 7-letniej dziewczynki i znowu poddałam się zbyt szybko:) Potem był rysunek. Niestety pan do którego  chodziłam był chyba po 90 - tce i zmarło się staruszkowi.   Postanowiłam wrócic do tańca i wykorzystując każdą wolną chwilkę, tańczyłam w pokoju do upadłego:)
   W siódmej klasie zobaczyłam ogłoszenie w szkole o kursie tańca. Postanowiłam znowu spróbowac sił. Niestety partner, którego sama sobie zorganizowałam, oględnie mówiąc, nie był fanem tańca. Musiałam ponownie zrezygnowac.
   W 94 roku wraz z rodzicami i siostrą wyemigrowałam do Gorzowa Wlkp. Rozpoczęłam naukę w IV LIceum Ogólnokształcącym "na rondzie" i tam, ku mojemu miłemu zaskoczeniu, odbywał sie kurs dla początkujących z tańca towarzyskiego. Nie zastanawiając się długo porwałam moją przyjaciółkę Dominikę i dołączyłyśmy do reszty kursantów. Z braku partnerów tańczyłyśmy razem w parze, co wspominam niezwykle miło. Kiedy kurs się zakończył, stwierdziłam, że nadal chcę tańczyc i tym razem nie poddam się tak łatwo. Namówiłam mojego kolegę z podwórka Pawła i wstąpiliśmy do Centrum Tańca Fan Dance Anny i Grzegorza Deptów. Tańczyłam kolejno z Pawłem , następnie Michałem i Tomkiem przez siedem lat. Jeżdziłam na turnieje tańca, obozy taneczne, i czułam,że znalazłam swój cel w życiu. Po siedmiu latach tańczyłam w klasie "C". Nie miałam zbyt wiele pieniędzy, więc czas zdobywania klas tanecznych nieco mi się wydłużył. Po siedmiu latach  mój ostatni partner zrezygnował z tańca. Nie miałam wyboru. Musiałam szukac dalej bo " zainfekowałam" się tańcem na dobre.
  Po szkole średniej, rozpoczęłam studia na gorzowskim  AWF-ie. Tam poznałam pana Marka Rokitę, który również prowadził szkołę tańca. Pan Marek zaproponował mi żebym spróbowała sił u niego i  postarał się dla mnie o partnera. Po roku ze względów zdrowotnych musiałam zrezygnowac z dalszego studiowania. Z tańca nie zrezygnowałam. Moim kolejnym partnerem został Adam Padła, który dzisiaj jest właścicielem szkoły tańca w Poznaniu.  Adam mieszkał we Frankfurcie nad Odrą, więc nasze treningi odbywały się właśnie tam.  Dojeżdżałam do niego na trzy dni w tygodniu. Trenowaliśmy czasem po 6-7 godzin dziennie. Zaczęliśmy się szybko piąc w góre. Po 3 latach tańczenia otrzymaliśmy klasę taneczną "S". Bardzo często jeżdziliśmy na turnieje, odwiedzając  większe i mniejsze miasta niemieckie. We Frankfurcie naszym trenerem był Daniel Stelter, oprócz tego dojeżdżaliśmy również na lekcje i treningi do Berlina, gdzie naszym trenerem był Dirk Hammond.
  W owym czasie rozpoczęłam pracę w MCK " Zawarcie", gdzie podejmowałam pierwsze próby uczenia tańca. Rozpoczęłam także studia na Animacji Społeczno  - Kulturalnej na Uniwersytecie Lubuskim w Zielonej Górze, oczywiście na specjalości tanecznej. Moim guru i mentorem tańca był Filip Czeszyk. Oprócz tego, że studiowałam u niego, jeżdziłam czesto na warsztaty taneczne z tańca nowoczesnego ,które Filip organizował.
Tak więc trenowałam w Niemczech, studiowałam w Zielonej Górze i pracowałam w Gorzowie. Był to niewątpliwie najcięższy okres w moim życiu.  Nie wspomnę już, że  w tym samym czasie pracowałam dodatkowo w firmie Atut, z kórej jeżdziłam uczyc tańca  w Kowalowie, Rzepienie i Krzeszycach. A tak na marginesie, żeby było ciekawiej dodam, że robiłam jeszcze prawo jazdy:) To wszystko przypłaciłam niestety zdrowiem, bo kto by to wytrzymał:)
  Jednoczśnie "ciągnęłam" taniec towarzyski i nowoczesny. W MCK "ZAWARCIE" założyłam pierwszą grupę taneczną o nazwie "ROZTAŃCZONE MAŁOLATY". Grupa początkowo brała udział tylko w zmaganiach tanecznych w Gorzowie. Z czasem zaczęliśmy wyjeżdżac poza Gorzów. Nawiązaliśmy współpracę z niemieckim domem kultury "OFFI" w Bad Freienwalde i organizowaliśmy zarówno po naszej jak i ich stronie warsztaty taneczne dla młodzieży.
  W 2003 roku postanowiłam wrócic do Gorzowa na dobre. Zakończyłam współpracę z Adamem i rozpoczęłam treningi z nowym partnerem Krzysztofem Cedro, na miejscu w Gorzowie. Trenowaliśmy 3 lata. Oprócz tańca towarzyskiego, trenowaliśmy również taniec nowoczesny i współczesny. Prze prawie dwa lata dojeżdzaliśmy na treningi tańca współczesnego do pilskiego teatru tańca. Zatańczyliśy w kilku spektaklach m.in. w " Słowiankach", " Autyźmie", "Twórcy". Byliśmy gościnnie na występie w Holandii. Podczas prób poznaliśmy Monikę Sieszkę, która prowadzi teatr pantomimy " DAR" w Bydgoszczy. To  ona zaproponowała nam wyjazd do Grecji ze spektaklem "RZEŹBIARZ" , w którym mieliśmy wielką przyjemnośc zagrac. Podczas 10 dniowego pobytu w Grecji, spektakl graliśmy 3 razy. Oprócz tego mieliśmy kilka pokazów z tańca towarzyskiego i nowoczesnego. 
  W 2005 roku założyłam Szkołę Tańca " DANCE MIX". Miałam wówczas kilka grup tanecznych. Oprócz tego ,że pracowałam na Zawarciu, prowadziłam przez 6 lat zajęcia taneczne na Osiedlu Poznańskim i w szkole w Ciecierzycach. Moja grupa taneczne ponownie zmieniła nazwę na MOVE UP i zaczęła odnosic coraz większe  sukcesy taneczne, toteż postanowiłam zrezygnowac ze startu w turniejach tańca towarzyskiego i pozostac tylko przy tańcu nowoczesnym poświęcając więcej uwagi moim tancerzom. Tańczyłam z nimi w formacji i dodatkowo w duetach hip hop. 
         W międzyczasie skończyłam Pedagogikę Ogólną na Uniwersytecie Szczecińskim z filią w Gorzowie Wlkp. oraz kurs instruktora sportu w sportowym tańcu towarzyskim na AWF - ie w Gdańsku.
          Obecnie tańczę z moją formacja MOVE UP, prowadzę zajęcia w swojej szkole, i cały czas się szkolę. Pobierałam lekcje tańca u takich osób jak: Marty Kudelka (USA), Kreus Lay ( LA), Błażej Szychowski ( Polska F'n'f), Maniek ( Polska F'n'f), Roofie ( PL), Karol (PL), Gabryś ( PL), Viola ( PL), Kasia KIzior ( PL), PIotr Jagielski (PL),  Jenn LOVE (USA), Karon Lynn (USA), Ivan Blackstock (UK), Peggy (  NORWEGIA), Moncell (USA), Alasan Watt (Włochy), Justyna Lichacy (PL), Filip Czeszyk (PL), Nathan Blackstock ( UK), Kimmy Taylor ( UK), Odilla (UK), Jasmin (UK), Radek Stępniak (PL), John Graham ( USA), Dominic (UK), Tony Touch (UK), Jeremy (FRANCE), Mike ( FRANCE), Meech ( FRANCE), Clara Bajado (FRANCE), Tweety (USA) i wiele wiele innych. W ubiegłym roku uczestniczyłam w zajęciach tanecznych w Brodway Dance Center w Nowym Jorku. Oprócz zajęc w Gorzowie Wlkp, prowadzę dwie formacje w Międzychodzie  i Starym Kurowie.

MIEJSCE ZAJĘĆ
BIEŻĄCY PLAN ZAJĘĆ
OFERTA DLA FIRM
OBOZY TANECZNE
LEKCJE INDYWIDUALNE
PIERWSZY TANIEC (ŚLUB)
WAŻNIEJSZE STRONY TANECZNE
DOKUMENTY DO POBRANIA
INFORMACJE O ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ TURNIEJACH TAŃCA TOWARZYSKIEGO
INFORMACJE O ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ ZAWODACH TAŃCA NOWOCZESNEGO
DANCE MIX W PRASIE
DANCE MIX W TELEWIZJI
DANCE MIX NA YOU TUBE
SEKCJA TAŃCA MIĘDZYCHÓD
SEKCJA TAŃCA STARE KUROWO
MOVE UP
KADRA INSTRUKTORSKA
O NAS
OFERTA
OSIAGNIĘCIA
CENNIK
GALERIA
KONTAKT
RÓŻNE